Każdy przeciwnik gier komputerowych , a uwierzcie mi jest ich całkiem sporo być może w poruszanej niżej sprawie przyznają mi rację .Chodzi głównie o spolszczenia do gier. Przeciwnicy gier komputerowych w większości mówią ,że gry „ogłupiają” uczą przemocy i złych zachowań . Oczywiście trudno by było nad takimi argumentami wrócić do porządku dziennego . W końcu gramy sami ,grają nasze dzieci , i zwłaszcza u tych drugich należałoby zachować wszelki e środki ostrożności . Jednak spokojnie , jeżeli gra jest odpowiednio dobrana do wieku to nie przynosi niczego złego ,wręcz odwrotnie . Dziecko może się z gier wiele nauczyć . Podczas grania wyrobi sobie spostrzegawczość ,zręczność ale także może nauczyć się języka obcego . Tak , wielu młodych ludzi polubiło naukę języka obcego właśnie z gier. Bo gdy ukarze się na rynku jakaś ciekawa pozycja zagraniczna bez spolszczenia do gier , to jeżeli nasza pociecha zechce w nią zagrać będzie musiała chcąc nie chcąc rozpocząć walkę z językiem obcym . Aby móc zagrać trzeba będzie bowiem zrozumieć chociażby napisy i opisy aby dowiedzieć się jaką przyjąć strategię . Tutaj właśnie często wkraczają przeciwnicy popularnych ostatnio na rynku spolszczeń do gier .Według nich spolszczenia do gier są niepotrzebne bo ogłupiają młodych ludzi , podają dosłownie na tacy gotową ,przetłumaczoną grę , a wiadomo jak niska jest znajomość w Polsce języków obcych i faktycznie należałoby coś w tym kierunku robić.
Jest również druga strona medalu , czyli ci młodzi ludzie ,którzy właśnie zajmują się tymi spolszczeniami do gier . Często na różnych forach internetowych piszą ,że właśnie dzięki grom mieli poraz pierwszy styczność z nauką języka ,bądź dzięki grom ją polubili . Tworząc spolszczenia do gry na własny użytek wielu z nich nauczyło się języka w takim stopniu ,że teraz pracują zawodowo tłumacząc gry i nie tylko . Często tacy ludzie tłumaczą również wiele innych rzeczy , choć znawcy tematu są zgodni co do tego ,że polonizacja gier należy do jednego z najtrudniejszych rodzajów tłumaczeń.


0