Żeby rękaw się nie wkręcił

0

Data: 13-06-2010 | Autor: admin | Kategoria: BHP

Ślusarze i spawacze na warsztacie nie mają łatwego życia. Z jednej strony muszą precyzyjnie zajmować się obróbka skrawaniem, z drugiej muszą bacznie zwracać uwagę do bezpieczeństwa i higieny pracy. W tym ostatnim przypadku szalenie istotną jest sama w sobie odzież ochronna, bowiem jeśli źle się pracownicy na warsztacie ubierają, to sporo ryzykują, bowiem jest to niebezpieczne w momencie korzystania z wielu urządzeń i maszyn. Czy to tokarka, frezarka, gwinciarka, prasa czy też wiertarka. Jeśli pracownik ma szerokie rękawy, to istnieje duże ryzyko, że ten się w kręci w element pracującej maszyny i zakończy się to wielką tragedią.

Na pewno tutaj odzież ochronna jest niezbędna. Oczywiście najczęściej są to klasyczne drelichy. Niestety producenci często zapominają o tym, że owa odzież ochronna służy wielu rozmaitym pracownikom. Niestety nie ma często kich strojów, jakie miałyby rękawy na gumce. Bez ściągacza jednak istnieje ryzyko wypadku, o czym wczesnej pisaliśmy.

Generalnie przepisy i regulaminy BHP często specyfikują wymaganą odzież w miejscu pracy. Nieraz nie same odzienie i nie sama odzież ochronna będzie ważna, ale obuwie. Tak zdarza się na przykład wśród magazynierów, którym najbardziej przydają się buty z metalowymi noskami, na wypadek, gdyby im coś spadło na stopę. Wtedy prawdopodobieństwo kontuzji jest mniejsze.

Na pewno odzież ochronna to bardziej rozbudowane zagadnienie. Można wiele o tym pisać, tym bardziej, że sami ślusarze i spawacze wymagają swojej specyfiki. A przecież saperzy muszą miejsc zupełni inny strój. Tutaj odzież ochronna będzie przede wszystkim musiała ochronić sapera przed skutkami ewentualnej eksplozji. Rzadko się zdarza, by rzeczywiście taka odzież pomogła bo na dobrze skonstruowany i silny ładunek nie ma żadnego ubioru, ale na pewno ryzyko jest zawsze mniejsze.

Podziel się linkiem:

  • Stumble upon
  • twitter

Komentowanie wyłączone.